Zielono na talerzu

Jak co roku na mojej działce klęska urodzaju na cukinie. Jestem trochę jak bobas bo bardzo lubię wszystkie zmiksowane zupy. A najbardziej z cukinii z dużą ilością aromatycznych ziół prowansalskich. Taką zupę można podawać z grzankami albo z serem feta i makaronem.

Zupa krem z cukinii
składniki:
600 g cukinii

1 łyżka oliwy

2 łyżki masła

1 duża cebula

1 ząbek czosnku

800 ml bulionu (opcjonalnie)

1/4 szklanki śmietanki 30%

Zioła prowansalskie

W garnku z grubym dnem roztopić masło z oliwą. Dodać pokrojoną w kosteczkę cebulę i zeszklić ją. Dodać przeciśnięty przez praskę czosnek i jeszcze chwilę razem podsmażać.

Dodać pokrojoną w kostkę cukinię i mieszając co chwilę smażyć przez ok. 2 minuty.

Zalać wodą lub bulionem i zagotować. Doprawić solą, pieprzem i gotować przez ok. 25 minut pod przykryciem na umiarkowanym ogniu. Zupę zmiksować w stojącym blenderze na krem, pod koniec dodać śmietankę i zioła prowansalskie. Podawać z grzankami.

Krem z cukinii i szpinaku z serem fetą

Jak ja uwielbiam niemowlęce jedzonko 😛 dla mnie zupka musi być zmiksowana 🙂 Intensywny zielony kolor wprowadzi każdego w dobry nastrój i doda energii na resztę dnia.

Składniki:

3 małe i młode cukinie
300 g mrożonego szpinaku w liściach
2 garści włoszczyzny mrożonej w słupkach
1 por
1 średnia cebula
2-3 ząbki czosnku
gałka muszkatołowa do smaku
zioła prowansalskie do smaku
sól i pieprz
oliwa do smażenia
natka pietruszki do dekoracji
ser typu feta

Cukinię, cebulę, por oraz ząbki czosnku kroimy na drobniejsze cząstki. Warzywa wraz z włoszczyzną podsmażamy na oliwie następnie zalewamy ok 1 l wody i dodajemy szpinak. Zupę gotujemy około 30-40 minut aż warzywa będą mięciutkie. Całość miksujemy przy pomocy blendera, doprawiamy solą, pieprzem, gałką oraz ziołami. Zupę rozlewamy na talerze, dekorujemy natką pietruszki i posypujemy pokruszoną fetą.

Można zupę ozdobić także kleksami ze śmietany. Zupa dobrze smakuje ze smażonym kurczakiem i ziołowymi grzankami

Zupa przeciw przeziębieniom

Zupa czosnkowa z pieczonego czosnku podbiła moje serce. I zanim zrobiła to przez żołądek, zakochałam się w niej już od aromatu pieczonego czosnku, jaki rozniósł się po mojej kuchni chwilę po wstawieniu do piekarnika jego ząbków posypanych rozmarynem. Jak powszechnie wiadomo, czosnek ma właściwości lecznicze, jest to naturalny antybiotyk.

Zupa z pieczonego czosnku

Składniki:

4 główki czosnku

0,5 litra wywaru warzywnego

oliwa z oliwek

sól morska

opcjonalnie: 1 mały ziemniak

surowe żółtko jaja

gałązka świeżego rozmarynu

Ząbki czosnku (pojedyncze, ale nie obrane) układam na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, skrapiam oliwą, posypuję świeżym rozmarynem, przykrywam folią aluminiową i wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180 st. C. Piekę 45 minut.

Po tym czasie wyciągam z piekarnika, odstawiam do wystygnięcia.

Kiedy czosnek lekko przestygnie, wyciągam go z łusek, rozgniatam na talerzu widelcem i dodaję do garnka z wywarem. Jeśli uznam, że zupa będzie za rzadka, dodaję małego ziemniaka pokrojonego w kostkę. Gotuję 20 minut. Zdejmuję garnek z płyty, miksuję zupę na gładką masę.

Dodaję do garnka surowe żółtko zahartowane w odrobinie zupy, dobrze mieszam. Zupę czosnkową podaję z grzankami

Domowy ramen

Wbrew powszechnie panującemu przekonaniu ramen nie pochodzi wcale z Japonii, a z Chin. Do Kraju Kwitnącej wiśni przywędrował drogą morską w XIX wieku. Dodatek mięsa, które wcześniej nie gościło na stołach w państwie wyspiarskim, sprawił, że zupa ta wyjątkowo Japończykom zasmakowała.

Domowy ramen:

1 podwójna pierś z kurczaka

3 marchewki

2 pietruszki

1/2 selera

1 cebula

4 ząbki czosnku

2 łyżki oleju sezamowego

4 łyżki sosu sojowego

Kawałek imbiru

Kawałek papryczki chilli

2 jajka

1/3 kapusty pekińskiej/włoskiej

Garść fasoli mung

Pęczek cebulki dymki

Umyte i obrane mięso, 2 marchewki, 2 pietruszki, selera, cebulę oraz 2 ząbki czosnku wkładamy do garnka i zalewamy ok.1,5 zimnej wody. Gotujemy na małym ogniu przez ok. 2 godziny.

W międzyczasie na patelnię wlewamy olej sezamowy oraz sos sojowy. Dodajemy obrane i posiekane: czosnek, imbir oraz papryczkę chilli. Podsmażamy, aż całość lekko zgęstnieje i się zredukuje.

Jajka gotujemy, obieramy i kroimy na połówki. Gotujemy także makaron. Marchewkę siekamy w słupki, kapustę szatkujemy.

Ugotowany bulion cedzimy. Kurczaka kroimy w grube plastry.

Do bulionu dodajemy zawartość patelni – podsmażone warzywa z olejem sezamowym i sosem sojowym.

Do misek nakładamy porcję makaronu, kilka plastrów mięsa, połówkę jajka, garść kapusty oraz kiełków fasoli mung i trochę pokrojonej marchewki.

Zalewamy gorącym bulionem. Całość dekorujemy posiekaną dymk

Włoska jarzynowa

serwowane są w wielu polskich domach, od czasu do czasu nachodzi mnie myśl na zupę z jarzyn w zupełnie innej odsłonie, takiej jak na przykład zupa minestrone.

Zupa minestrone powinna być gęsta i bogata w składniki, ale ich kompozycja zmienia się w zależności od pory roku, bo najlepiej smakuje ze świeżych sezonowych warzyw. Na pewno nie może zabraknąć w niej ziół, które dodadzą zupie prawdziwie włoskiego charakteru.

Smak minestrone zawsze będzie bogaty, niezależnie od kompozycji składników. Za każdym razem ta pyszna włoska zupa może wyglądać i smakować inaczej.

Przepis na zupę minestrone:

2 litry wywaru warzywnego

mała cukinia

2 małe marchewki

2 małe ziemniaki lub mkaron pene

pietruszka

2 gałązki selera naciowego

garść różyczek brokuła

pół szklanki groszku zielonego

garść zielonej fasolki

pół szklanki fasolki czerwonej z puszki

kawałek kapusty włoskiej

młoda cebula

kawałek pora

kilka listków szpinaku baby

pół szklanki sosu pomidorowego

pomidor do dekoracji

kilka świeżego lubczyku

10 listków świeżej bazylii

3 łyżki oliwy z oliwek

Marchewkę kroję w talarki, ziemniaki, cukinię, pietruszkę kroję w małą kostkę, cebulę i kapustę siekam. Seler naciowy kroję w plasterki, fasolkę i por kroję na mniejsze kawałki.

W dużym rondlu rozgrzewam oliwę i przesmażam na niej pokrojone warzywa – najpierw cebulę i por (tylko do zeszklenia się cebuli), potem dodaję pozostałe warzywa (zostawiam trochę plasterków selera naciowego dodekoracji), smażę 2-3 minuty, dodaję sos pomidorowy i duszę jeszcze 2-3 minuty.

Potem podlewam warzywa wywarem, gotuję 15 minut od zagotowania. Pod koniec gotowania doprawiam solą i pieprzem, dodaję fasolkę z puszki i posiekane listki lubczyku, bazylii i szpinaku.

Zupę minestrone podaję ze świeżym selerem naciowym i kawałkami świeżego pomidora. Minestrone przed podaniem można posypać tartym parmezanem.

Wietnamski rosół na początek jesieni

zupa psho - szybka i tania zupa

To najbardziej znana potrawa kuchni wietnamskiej. Można by uprosić sprawę i powiedzieć, że zupa pho to taki azjatycki rosół, gotowany na pieczonych kościach lub ogonach, grubym płacie mięsa wołowego lub wieprzowego z dość niecodziennymi jak dla nas przyprawami. Zupa Pho powinna mieć ciemny kolor, być lekko słodka, lekko słona, pikantna, aromatyczna o głębokim smaku i pięknym aromacie. Jest obłędnie dobra! Świetna, jesienią. Niezwykle skutecznie rozgrzewa.

Zupa Pho

Składniki:

  • kości wołowe – 1 kg
  • marchew – 2 szt.
  • pietruszka – 2 szt.
  • cebula – 2 szt.
  • świeży imbir – 6 plastrów
  • cynamon w laskach – 1 szt.
  • ziele angielskie – 2 kulki
  • sos sojowy – 4 łyżki
  • kiełki fasoli mung – 60 g
  • dymka – 2 szt.
  • limonka – 1 szt.
  • makaron ryżowy – 100 g
  • polędwica wołowa – 200 g
  • kolendra – pęczek
  • papryczka chili – 2 szt.

Kości wołowe pieczemy razem z warzywami (cebulą, pietruszką i marchewką) w 180°C przez ok. 1 godzinę. Przekładamy do garnka. Zalewamy zimną wodą. Dodajemy ziele angielskie, anyż i laskę cynamonu. Gotujemy na wolnym ogniu ok. 3-4 godzin. Limonkę kroimy na cząstki. Chili, dymkę wraz ze szczypiorkiem siekamy. Przygotowujemy kiełki. Polędwicę wołową kroimy w bardzo cienkie plastry. Posypujemy posiekanym chili i czosnkiem, polewamy sosem sojowym. Wywar doprawiamy plastrami świeżego imbiru i dwoma łyżkami sosu sojowego. Makaron ryżowy przygotowujemy według wskazań na opakowaniu. Przekładamy makaron do miski. Siekamy kolendrę i wraz z dymką ze szczypiorkiem dodajemy do makaronu. Dodajemy plastry polędwicy wołowej. Zalewamy odcedzonym bulionem. Dodajemy kiełki fasoli mung, chili. Na koniec doprawiamy sokiem z limonki.

Chłodnik owocowy

CHŁODNIK OWOCOWY Z LAT DZIECIĘCYCH
Nie miałam dzisiaj pomysłu na obiad. Miałam jeszcze troszkę ugotowanego ryżu i w zasadzie chodziła mi po głowie sałatka. Szperając po kuchni naszła mnie myśl, „a może zrobię owocowy chłodnik, taki jaki robiła babcia?” będzie to dla mnie połączenie obiadu i deseru w jednym. Miałam kupione borówki i maliny tak więc powstał chłodnik owocowy. I powiem wam, że wyszedł pyszny. A na upały jakie nas otaczają taka zupka jest po prostu idealna. Jest też kolejny plus: po takim obiedzie nie ciągnie mnie już do słodkiego 😉

 

Chłodnik owocowy

Składniki:

– 200 g malin

– 200 g borówek amerykańskich

– 200 g kefiru

– 200 g jogurtu naturalnego

– 100 g ugotowanego ryżu

– 2-3 łyżeczki cukru lub ksylitolu

– klika świeżych owoców do dekoracji
Do miksera wrzucamy owoce, kefir i jogurt oraz cukier brzozowy. Miksujemy. Przelewamy do miseczek (dwie porcje) i dodajemy ryż. Mieszamy i zjadamy ze smakiem. Na wierzch możemy jeszcze dorzucić owoce świeże owoce.

Zakwas na żurek

Domowy zakwas na żurek to  sfermentowana mąka żytnia z wodą
i odrobiną przypraw. 

Jakiej mąki użyć ? do barszczu białego używa się mąki pszennej a do żurku mąki żytniej. Więc niech tak będzie. Ma to być żurek więc wybrałam mąkę żytnią żurkową. Im wyższa liczba mąki tym lepiej. Więc mąka typu 2000 będzie najlepsza 🙂
W tym roku ukisiłam gryczany. 

 

Inne dodatki:– piętka chleba na zakwasie. Taki chlebek przyczynia się do walorów smakowych i i przyspieszenia proces fermentacji 
– zioła (liście laurowe i ziela angielskie) jedynie dla walorów smakowych
– czosnek ( także dla walorów smakowych, bo teoretycznie czosnek ma właściwości bakteriobójcze i dzięki niemu proces fermentacji się nam wydłuży, ale nie wyobrażam sobie zakwasu bez jego aromatu)
Przechowywanie zakwasu:Zakwas odstawiamy w ciepłe miejsce na kilka dni. Musi zacząć pachnieć kwasem. Ale może nam, też spleśnieć, więc zamieszajmy go od czasu do czasu i wąchajmy go 🙂 Żeby nam nie spleśniał pamiętajmy o dobrze wygotowanym słoiku. Słoik przykrywamy lnianą ściereczką albo gazą. Po ukiszeniu wlewamy zakwas do przygotowywanej zupy i zostawiamy odrobinę zakwasu w słoiku, który chowamy do lodówki. Gdy będziemy ponownie zakwas kisić wystarczy dodać 5 czubatych łyżek mąki żytniej i dolać kolejny 1 litr ciepłej wody i odstawić na parę dni w ciepłe miejsce. Taki zaczyn może nam starczyć na kilka miesięcy 🙂 U mnie w lodówce zawsze są resztki zakwasu i tylko czekają na ponowne użycie 🙂
Przepis na zakwas, który dostałam od mamy. Moją mamę nauczył robić zakwas mój dziadek, który był wyśmienitym piekarzem 🙂
Składniki:
  • 1 l przegotowanej i ciepłej wody 
  • 1 szklanka mąki żytniej z otrębami albo gryczany
  • 2 – 3 ząbki czosnku (lekko rozgniecione, nie więcej)
  • kilka liści laurowych
  • kilka ziaren ziela angielskiego
  • piętka chleba na zakwasie (bez ulepszaczy) !

Wykonanie: Do słoika wysypujemy mąkę,  zalewamy ciepłą wodą i dokładnie 
mieszamy  (najlepiej drewnianą trzepaczką).
Dodajemy przyprawy i czosnek oraz  piętkę chleba.
Zakwas przykrywamy 
lnianą ściereczką albo gazą. Musi do niego dochodzić powietrze, więc nie zakręcamy szczelnie wieczkiem. Odstawiamy go na parę dni w ciepłe miejsce. Musi się zakisić. Od 3 do 5 dni w zależności jaką mamy temperaturę w mieszkaniu.
Po ukiszeniu wlewamy żurek do przygotowywanej zupy i zostawiamy odrobinę zakwasu w słoiku, który chowamy do lodówki. Gdy będziemy ponownie zakwas kisić wystarczy dodać 5 czubatych łyżek mąki i dolać kolejny 1 litr ciepłej wody i odstawić na parę dni w ciepłe miejsce. 

Żurek z kiełbasą i kaszą perłową

Żurek z kiełbasą i kaszą perłową

Co powiecie na żurek z kaszą perłową i czosnkiem niedźwiedzim?

 

Składniki:

0,5 l domowego zakwasu z żytniej mąki

1 l wywaru warzywnego (włoszczyzna jak do rosołu)

4 kiełbasy białe, surowe

3 liście laurowe

4 ziela angielskie

4 ząbki czosnku

1 opalona duża cebula

1 dodatkowa cebula do podsmażenia w kostce

1/2 szklanki kaszy perłowej

1 łyżka suszonego majeranku

kilka liści czosnku niedźwiedziego

ziemniaki ugotowane w mundurkach (ilość wg uznania)

sól, pieprz

 

Sposób przygotowania: 

Do garnka wlewamy 1 l wywaru z włoszczyzny, dodajemy liście laurowe, ząbki czosnku, ziele angielskie oraz opaloną cebulkę a także kiełbasę białą –surową. Gdy bulion się zagotuje, dodajemy kaszę i gotujemy ją aż zmięknie (15 min). Później wlewamy zakwas. I gotujemy przez 5 minut. Dodajemy majeranek, posiekany czosnek niedźwiedzi oraz pokrojoną w kostkę i podsmażoną cebulę. Przyprawiamy do smaku solą, pieprzem. Żurek podajemy z ziemniakami ugotowanymi w łupinach.

Zupa z dyni i innych czerwonych warzyw

Jest to mój drugi sposób na wyrazisty smak zupy dyniowej. Pierwszy: to zupa krem z dyni z sokiem z pomarańczy i mleczkiem kokosowym  z dodatkiem sera pleśniowego a drugi…widnieje poniżej. 🙂 Zapraszam na aromatyczną i wyrazistą zupę z dyni. 

Składniki:

1 dynia hokkaido (1-1,5 kg)

3 cebule

2 puszki pomidorów

2 czerwona papryki

1 duża marchew

1/2 litra bulionu warzywnego lub wody

1 główka czosnku

1/2 papryczki chili

olej do smażenia

sól, pieprz 

gałka muszkatołowa 

1 łyżeczka mielonej, słodkiej papryki (w proszku)

1 korzeń świeżego imbiru

prażone pestki z dyni

kilka łyżek kwaśnej śmietany

Przygotowanie: 

Dynię kroimy na mniejsze części, wydrążamy pestki, obieramy ze skóry. Kiedy już ją pokroimy, trzeba ją wyłożyć na blachę pokrytą papierem do pieczenia, posolić, skropić oliwą. Na blasze układamy także ściętą, całą główkę czosnku oraz kawałki wydrążonej z pestek papryki. Czosnek i paprykę pieczemy ok. 30 minut a dynię do 1 godziny. W tym czasie siekamy cebulę oraz papryczkę. Podsmażamy je przez chwilę na oliwie, tak żeby się delikatnie zeszkliły, a następnie dolewamy bulion. Potem dodajemy upieczoną dynię, paprykę, pomidory z puszki, startą na tarce marchew oraz wyciśnięty i upieczony czosnek. Gotujemy wszystko około 30 minut. Doprawiamy solą, pieprzem, gałką muszkatołową, mieloną papryką oraz tartym, świeżym imbirem.Następnie wszystko miksujemy na gładki krem. Zupę  nalewamy do misek, skrapiamy śmietaną, dekorujemy prażonymi pestkamiz dyni. Zupa ma wyrazisty smak.

Małgorzata Kwiatkowska
1 2