Wietnamski rosół na początek jesieni

To najbardziej znana potrawa kuchni wietnamskiej. Można by uprosić sprawę i powiedzieć, że zupa pho to taki azjatycki rosół, gotowany na pieczonych kościach lub ogonach, grubym płacie mięsa wołowego lub wieprzowego z dość niecodziennymi jak dla nas przyprawami. Zupa Pho powinna mieć ciemny kolor, być lekko słodka, lekko słona, pikantna, aromatyczna o głębokim smaku i pięknym aromacie. Jest obłędnie dobra! Świetna, jesienią. Niezwykle skutecznie rozgrzewa.
Zupa Pho
Składniki:
kości wołowe – 1 kg
marchew – 2 szt.
pietruszka – 2 szt.
cebula – 2 szt.
świeży imbir – 6 plastrów
cynamon w laskach – 1 szt.
ziele angielskie – 2 kulki
sos sojowy – 4 łyżki
kiełki fasoli mung – 60 g
dymka – 2 szt.
limonka – 1 szt.
makaron ryżowy – 100 g
polędwica wołowa – 200 g
kolendra – pęczek
papryczka chili – 2 szt.
Kości wołowe pieczemy razem z warzywami (cebulą, pietruszką i marchewką) w 180°C przez ok. 1 godzinę. Przekładamy do garnka. Zalewamy zimną wodą. Dodajemy ziele angielskie, anyż i laskę cynamonu. Gotujemy na wolnym ogniu ok. 3-4 godzin. Limonkę kroimy na cząstki. Chili, dymkę wraz ze szczypiorkiem siekamy. Przygotowujemy kiełki. Polędwicę wołową kroimy w bardzo cienkie plastry. Posypujemy posiekanym chili i czosnkiem, polewamy sosem sojowym. Wywar doprawiamy plastrami świeżego imbiru i dwoma łyżkami sosu sojowego. Makaron ryżowy przygotowujemy według wskazań na opakowaniu. Przekładamy makaron do miski. Siekamy kolendrę i wraz z dymką ze szczypiorkiem dodajemy do makaronu. Dodajemy plastry polędwicy wołowej. Zalewamy odcedzonym bulionem. Dodajemy kiełki fasoli mung, chili. Na koniec doprawiamy sokiem z limonki.

 Zimne nóżki 

Zimne nóżki to nic innego jak galareta z nóżek wieprzowych. Od lat podawane na stole w moim rodzinnym domu. Idealne na zakrapiane imprezy a także na chore stawy 🙂
Składniki:
4 nóżki wieprzowe
włoszczyzna ( 2 marchwie, pół selera, 1 pietruszka, por)
2 cebule
6 ziaren pieprzu
4 ziarna ziela angielskiego
4 liście laurowe
1 główka czosnku
natka pietruszki i cząstki cytryny do dekoracji
sól, pieprz
ocet, sok z cytryny
Opalone, starannie oczyszczone najlepiej maszynką do golenia, umyte i sparzone nóżki wkładamy do wody wraz z czosnkiem przepuszczonym przez praskę, obraną i pokrojoną w ósemki cebulą oraz przyprawami ziołowymi i gotujemy. Gdy woda zacznie wrzeć dodajemy nóżki i na małym ogniu powoli gotujemy wszystko aż do miękkości nóżek od 1 h do 3 h. Pod koniec gotowania (pół godziny przed końcem) dodajemy włoszczyznę. Gotujemy do całkowitej miękkości warzyw i mięsa. Odcedzamy  mięso i warzywa. Obieramy mięso z nóżek i kroimy na mniejsze kawałki. Rosół doprawiamy solą i pieprzem. Do miseczek wlewamy na dno część wywaru, dodajemy po gałązce natki pietruszki, pokrojoną ugotowaną marchewkę, mięso i zalewamy resztą wywaru. Odstawiamy do zastygnięcia.  Studzimy do całkowitego zastygnięcia. Przed podaniem zdejmujemy tłuszcz z powierzchni. Galaretkę wyjmujemy z naczyń na półmisek. Dekorujemy cząstkami cytryny. Podajemy z octem albo z sokiem z cytryny (zdrowsza wersja).

Po prostu placki ziemniaczane

Lubią je dzieci oraz dorośli. Są tanie i proste w wykonaniu. Mają sporo kalorii, ale takie przyjemne odstępstwo od diety warto od czasu do czasu sobie sprawić. Poznaj przepis na placki ziemniaczane.
SKŁADNIKI
OK. 12 SZTUK
1/2 kg ziemniaków
1/2 łyżki mąki pszennej
1/4 cebuli
1 jajko
sól
olej roślinny do smażenia
Ziemniaki obrać i zetrzeć na tarce o małych oczkach bezpośrednio do większej i płaskiej miski. Zostawić je w misce bez mieszania, miskę delikatnie przechylić i odstawić tak na ok. 5 minut.
W międzyczasie odlewać zbierający się sok, delikatnie przytrzymując ziemniaki, nadal ich nie mieszać. Na koniec docisnąć dłonią do miski i odlać jeszcze więcej soku. Dodać mąkę, drobno startą cebulę, jajko oraz dwie szczypty soli.
Rozgrzać patelnię, wlać olej. Masę ziemniaczaną wymieszać. Nakładać porcje masy (1 pełna łyżka) na rozgrzany olej i rozprowadzać ją na dość cienki placek. Smażyć na średnim ogniu przez ok. 2 – 3 minuty na złoty kolor, przewrócić na drugą stronę i powtórzyć smażenie.
Odkładać na talerz wyłożony ręcznikami papierowymi. Posypać solą morską z młynka. Placki ziemniaczane najlepsze są prosto z patelni gdy są chrupiące.
PROPOZYCJA PODANIA: SOS PIECZARKOWY / SOS GRZYBOWY / GULASZ / cukier lub cukier + oddzielnie gęsta śmietana

Bardzo kremowe risotto z borowikami i gorgonzolą

Składniki:
400 g ryżu arborio
6 dużych świeżych prawdziwków (borowików)
1 duża cebula
2 ząbki czosnku
4 łyżki masła do ryżu + 2 łyżki masła do smażenia grzybów
200 g sera gorgonzola (mój z Biedronki)
1 – 1,5 litra bulionu (u mnie rosół z poprzedniego dnia)
3 listki laurowe
4 ziarna ziela angielskiego
4 ziarna pieprzu
pęczek natki pietruszki
pół łyżki suszonego tymianku
5 gałązek świeżego tymianku
świeżo mielony kolorowy pieprz
sól
W rondlu roztapiamy masło, następnie dodajemy pokrojoną cebulę i czosnek, gdy cebula się zeszkli wrzucamy ryż. Dokładnie mieszamy by każde ziarenko ryżu obtoczyło się w maśle. Chwilkę smażymy dosłownie 2 minuty. Następnie wlewamy 2 chochle (2 szklanki) gorącego bulionu ciągle mieszając aż ryż wchłonie bulion, czynność tę powtarzamy aż ryż zacznie być miękki ale nie rozgotowany. Ryż musi być al dente. Ja dolewałam rosół 4 razy.
W tym czasie świeże grzyby kroimy w kostkę i gotujemy w osolonym wrzątku z zielami angielskimi, listkami laurowymi i ziarnami pieprzu przez około 40 minut.
 Jak ugotujemy grzyby następnie podsmażamy je na maśle, by były bardziej chrupkie.   Następnie dodajemy ser gorgonzolę i mieszamy by się rozpuścił. Zdejmujemy z ognia. Ryż musi być kremowy, lekko kleisty ale nie rozgotowany i musi wchłonąć bulion. Do ryżu dodajemy gotowe grzyby leśne. Doprawiamy pieprzem, tymiankiem, natką. Dekorujemy świeżym tymiankiem.

Staropolska zupa grzybowa

Składniki:
Grzyby suszone 3 opakowania jeśli są kupne – jeden słoik litrowy jeśli zbieraliśmy sami (bezwzględnie borowiki)12 g
Porcja rosołowa z kurczaka1 szt.
Pęczek włoszczyzny 1 pęczek
Jedna średnia cebula1 szt.
3 ząbki czosnku3 szt.
liść laurowy 3 szt.
ziele angielskie 5 szt.
śmietanka słodka 18 % 1 szt.
pieprz mielony 2 szczypty
Grzyby, żeby były miękkie i aromatyczne należy bezwzględnie namoczyć poprzedniego dnia i zostawić do chwili gotowania.
Zagotowujemy ok 2 litrów wody. Kiedy woda wre wkładamy doń porcję rosołową powoli – nie przerywając wrzenia. Mamy wtedy pewność, że całe białko kurczaka zetnie się natychmiast i nie będzie w zupie szumowin. Jeśli jednak wystąpią, należy je zebrać tak, żeby wywar był klarowny. Następnie dodajemy oczyszczone, pokrojone warzywa i przyprawy. Cały wywar gorujemy na bardzo wolnym ogniu ok 1 godziny. Uzyskujemy wtedy pewność, że wywar będzie aromatyczny, co ma ogromne znaczenie w efekcie końcowym. Po ok godzinie wyjmujemy z wywaru mięso i warzywa, i do czystego już wywaru dodajemy namoczone grzyby wraz z wodą, w której je moczyliśmy. Zupa ma wtedy niepowtarzalny aromat i smak. Wylewanie wywaru do zlewu pozbawia zupę aromatu. To właśnie w tym wywarze pozostałym z moczenia grzybów tkwi cała tajemnica dobrej zupy grzybowej. Po wrzuceniu grzybów całość gotujemy ok 30 min.
Na sam koniec odkładamy gotową już zupę z ognia, odczekujemy ok 15 min żeby wywarł nieco przestygł i dopiero wtedy dodajemy śmietanki (koniecznie słodkiej). Dodając śmietankę do gotującej się zupy mamy 100% pewność, że śmietanka nam się zwarzy. Po dodaniu śmietanki, całość podajemy w dwojaki sposób. Możemy podać zupę z makaronem babuni (gotowy) i grzybami w zupie. lub druga wersja: z wyciągnietych warzyw w tej wersji również i grzybów robimy farsz, przyprawiamy pieprzem i warzywkiem i robimy uszka grzybowe. Służą one wtedy jako dodatek zamiast makaronu. Nie używamy jakiegokolwiek innego makaronu niż ten przypominający wyglądem cięty własnoręcznie (tzw. własnej roboty). Zupa z innym makaronem jest poprostu niesmaczna. Smaczengo…

Zupa dyniowa na ostro

Już kilka tysięcy lat temu dynia stanowiła jeden z głównych elementów diety rdzennych Amerykanów. Odnalezione na terenie dzisiejszego Meksyku pestki dyni datuje się na 7000 rok przed naszą erą. Dynia wykorzystywana była nie tylko jako produkt spożywczy. Z wysuszonych spłaszczonych kawałków Amerykanie produkowali maty. Pestki dyni miały swoje zastosowanie również w celach leczniczych, m.in. w przypadku takich dolegliwości jak przerost gruczołu krokowego, zapalenie żołądka i jelit, schorzenia wątroby i nerek czy trudno gojące się rany. Dynia miała także znaczenie symboliczne. Młode małżeństwa wystrzegały się wkraczania na teren uprawy dyni przed pojawieniem się na świecie pierwszego potomka.
Składniki:
1kg dyni
1 czerwona cebula
1/2 główki czosnku
3/4l bulionu warzywnego
garść pestek z dyni
1/2 łyżeczki papryki chili w proszku
oliwa z oliwek
Dynię pokroić na mniejsze części i pozbawić pestek. Umieścić na blasze do pieczenia razem z pokrojoną na ćwiartki cebulą i czosnkiem. Całość skropić oliwą i oprószyć solą. Piec w piekarniku nagrzanym do 180C, aż dynia będzie miękka. Wyjąć z piekarnika. Kawałki dyni pozbawić skórki, a miąższ przełożyć do dużej misy. Wycisnąć czosnek z łupin i włożyć upieczoną cebulę. Całość zalać bulionem i zmiksować na gładki krem. Na niedużej patelni rozgrzać trochę oliwy, wrzucić paprykę w proszku i szczyptę soli. Włożyć pestki z dyni i wymieszać, aby dokładnie pokryły się oliwą z przyprawami. Smażyć, aż się zrumienią. Zupę rozlać do miseczek, a wierzch posypać ostrymi pestkami.

Cytryny w syropie

Na jesienne dni przedstawiam wam smakowity dodatek do rozgrzewającej herbaty. Do przygotowania potrzebujecie tylko 3 składników i odrobiny cierpliwości.
Składniki
ok. 8 cytryn
ok. 12 łyżek cukru
12 listków świeżej mięty
Cytryny obieramy ze skórki i kroimy w plasterki. Wkładamy do słoika jedną warstwę cytryn, listki mięty i posypujemy 3 łyżkami cukru. Powtarzamy czynność do całkowitego zapełnienia słoika. Na wierzchu powinna zostać warstwa cukru. Słoik zakręcamy i pozostawiamy w lodówce na co najmniej 24 godziny. W tym czasie cytryny puszczą soki i wytworzy się przepyszny syrop.

Brokułowe kotlety

Kotleciki jajeczno – brokułowe to pyszna, tania i prosta w przygotowaniu propozycja bezmięsnego obiadu. Sprawdzą się również jako drugie śniadanie do pracy lub szkoły, ponieważ smakują równie dobrze na ciepło, jak i na zimno.
Składniki na 10 sztuk:
* 6 dużych jajek (ugotowanych na twardo)
* 1-2 surowe jajka
* 1 brokuł
* 1 duża cebula
* 70 g żółtego sera (użyłam cheddara)
* 1 łyżka masła
* sól i pieprz do smaku
* bułka tarta
* olej
Cebulę drobno siekamy i podsmażamy na łyżce masła do miękkości.
Brokuł dzielimy na różyczki i gotujemy w osolonej wodzie przez około 5 minut a następnie studzimy go i siekamy.
Obrane i wystudzone jajka kroimy w drobną kostkę.
Ser ścieramy na drobnych oczkach tarki.
Wszystkie składniki łączymy ze sobą, dodajemy surowe jajko, sól i pieprz do smaku. (Jeśli masa nie będzie się kleiła, należy dodać drugie jajko.)
Wilgotnymi dłońmi z masy formujemy niezbyt wielkie kotleciki i obtaczamy je w bułce tartej.
Smażymy na niezbyt dużym ogniu przez około 3-4 minuty z każdej strony (do zrumienienia) a po zdjęciu z patelni odkładamy je na ręcznik papierowy na około 5 minut, aby pozbyć się nadmiaru tłuszczu.

Bruschetta – najlepsza włoska kanapka

Bruschetta to przepyszna włoska przekąska, którą można jeść na śniadanie, do obiadu, na podwieczorek lub kolację. Bruschetta składa się z kilku bardzo prostych składników, a jej przygotowanie nie zajmie Wam więcej niż 10 minut.
Żeby przygotować pyszną bruschettę wystarczy mieć smaczne pieczywo, pomidory, oliwę, czosnek i bazylię. Dla mnie obowiązkowym elementem jest także mozzarella oraz kilka kropli dobrego octu balsamicznego.
Składniki:
2 duże kromki pieczywa (o grubości ok. 1 cm)
2 pomidory malinowe
kilka pomidorków cherry
garść listków bazylii
1 ząbek czosnku
oliwa
ocet balsamiczny
morska sól i świeżo mielony pieprz do smaku
Na patelni grillowej (zwykłym grillu w sezonie grillowym) podgrzewamy pieczywo.
Pomidory myjemy i kroimy w ósemki (koktajlowe na ćwiartki). Za pomocą łyżeczki usuwamy z dużych pomidorów gniazda nasienne, które sprawiłyby, że grzanka szybko stałaby się miękka.
Pomidory kroimy na drobne kawałki. Dodajemy pokrojoną w kostkę mozzarellę, posiekaną bazylię. Mieszamy z oliwą. Doprawiamy octem balsamicznym (wystarczy kilka kropli), solą i pieprzem.
Gorące grzanki nacieramy przekrojonym ząbkiem czosnku.
Na wierzch wykładamy pomidory zmieszane z mozarellą i przyprawami

Chłodnik z cukinii

Nic tak dobrze nie smakuje w gorące dni jak chłodniki. Czy próbowaliście już chłodnik z cukinii? Jest to świetna alternatywa dla chłodnika buraczkowego.
Składniki:
200 gram chudego serka homogenizowanego
2 duże cukinie
sól i pieprz
koperek świeży
Obie cukinie kroimy na półplasterki i gotujemy w 300ml wody przez ok 20 minut, aż zaczną się rozpadać i utworzą dość intensywny wywar. Następnie doprawiamy go odrobiną soli i pieprzem. Pozostawiamy do schłodzenia. Dodajemy serek homogenizowany i blendujemy na gładką masę. Doprawiamy posiekanym koperkiem. Możemy udekorować pokrojonymi w kostkę warzywami: ogórek, rzodkiewka, pamidory.

1 2 3 8