Wytrawne Muffinki z kabanosami wieprzowymi z wiśniami

wieprzowina(1)

Potrzebujemy:

  • 400 g mąki
  • 40 g mielonego lnu
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 0,5 łyżeczki soli
  • szczypta zmielonego czarnego pieprzu
  • 250 ml jogurtu naturalnego
  • 125ml oleju
  • 4 jajka
  • kilka sztuk cieńkich kabanosów pokrojonych w plasterki

 

Do przygotowania wiśni potrzebujemy:

  • 1 szklanka wiśni
  • 1/4 drobno pokrojonej cebuli
  • 1 łyżeczka octu balsamicznego
  • 1 łyżka cukru
  • odrobina pieprzu czarnego
  • olej do smażenia

 

Zaczynamy od przygotowania wiśni:

drobno pokrojoną cebulę wraz z cukrem podsmażamy na oleju, lekko karmelizujemy, dodajemy odrobinę wody i dusimy do miękkości. Umyte i wydrylowane wiśnie dodajemy do cebuli doprawiamy pieprzem i łyżeczką octu balsamicznego. Całość dusimy na wolnym ogniu do momentu lekkiego zmięknięcia wiśni. Wiśnie studzimy i dopiero wtedy dodajemy do muffinkowego ciasta. Już na tym etapie zaczynamy powoli odczuwać spokój i relaks jako zapowiedź naszej wyprawy piknikowej. Piękny aromat będzie przywodził na myśl słoneczną pogodę, zapach dzikiej róży „opalającej się” w popłudniowym słońcu i przyciągającej delikatne brzęczenia owadów.W tle cykanie świerszczy polnych i aromat polnych kwiatów i ziół. Wszystko to czego na codzień nam brakuje, za czym tęsknimy by w taki wyjątkowy piknikowy dzień wreszcie tego doświadczyć 🙂

 

następnie przygotowujemy ciasto:

przesiewamy mąkę i proszek do pieczenia dodajemy len. W drugiej misce łączymy jogurt, olej, jajka i dokładnie mieszamy. Po wymieszaniu dodajemy mąkę z proszkiem do pieczenia i lnem. Całość delikatnie mieszamy i wsypujemy pokrojone kabanosy wieprzowe oraz kawałki wiśni. Mieszamy a następnie masę muffinkową przekładamy do foremek do ich 3/4 wysokości. Na górze posypujemy odrobiną soli morskiej gruboziarnistej. Pieczemy w temp. 195 stopni przez około 45 minut.

 

Po upieczeniu muffinki studzimy i pakujemy do naszego koszyka piknikowego podążając za naszą mapą w kierunku odpoczynku, pozytywnego nastroju i dobrego humoru 🙂

 

Przepis: Ilona Mokrzańska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *